Onkopolisa
 

Smog w Polsce? Skąd się bierze?

Kiedy do stwierdzenia, że oddychamy zanieczyszczonym powietrzem nie trzeba zaawansowanych detektorów, a wystarczą własne oczy i węch, to możemy być pewni, że filtrujemy powietrze naszymi własnymi płucami.

Polska pod tym względem niestety jest w europejskiej czołówce. Jak konsekwentnie pokazują kolejne raporty, w kategorii zanieczyszczenia powietrza pyłami zawieszonymi PM10 i rakotwórczym benzo(a)pirenem nasz kraj zajmuje niechlubne pierwsze miejsce. Podobnie jest pod względem zanieczyszczenia pyłami PM2,5 – tutaj Polska zajmuje równie niechlubne drugie miejsce, tuż za Bułgarią. Nie dziwi więc, że w następstwie zanieczyszczeń powietrza w Polsce co roku życie traci około 50 000 osób, a miliony cierpią na związane z zanieczyszczeniami powietrza choroby, takie jak np. astma, obturacyjna choroba płuc czy alergie.

Domowe piecyki, czyli tzw. kopciuchy to największe źródło zanieczyszczeń
Nikogo chyba nie zdziwi stwierdzenie, że największym źródłem zanieczyszczeń powietrza w Polsce są domowe piecyki, czyli tzw. kopciuchy. To właśnie w nich zazwyczaj jest spalany węgiel najgorszej jakości oraz substancje takie jak muły i flotokoncentraty, czyli odpady z produkcji węgla , które mają niską wartość opałową, są wilgotne, pełne popiołu, siarki, rtęci i innych szkodliwych dodatków. Oprócz tych węglopochodnych produktów, do kopciuchów często dorzucane są po prostu śmieci: od plastików, przez stare meble, po przysłowiowy kalosz. W styczniu ubiegłego roku, gdy zrobiło się szczególnie chłodno, Polacy dorzucili do pieca wszystko, co mieli pod ręką. Jak wszyscy pamiętamy, spowodowało to gwałtowny i łatwo wyczuwalny skok zanieczyszczeń powietrza. Wkrótce potem statystyki Głównego Urzędu Statystycznego pokazały, że śmiertelność w tym miesiącu okazała się o 1/3 wyższa niż w roku poprzednim, w którym styczeń był łagodny i nie trzeba było się dogrzewać.

Ruch samochodowy to drugie źródło zanieczyszczeń
Drugim źródłem zanieczyszczeń powietrza jest ruch samochodowy. Tutaj główni winowajcy, to stare pojazdy. Często takie wiekowe auta poruszające się po polskich drogach mają powycinane filtry. Powoduje to, że kiedy stoją w wielkomiejskich korkach, wyrzucają z rur wydechowych czarne chmury. Do tego dochodzi pył ze startych klocków hamulcowych i zużytych opon.

A może w Polsce nie jest najgorzej i cały temat smogu jest niepotrzebnie wałkowany w kółko w mediach?
Niestety nie mamy wiele powodów do radości. Jedynym pocieszeniem może być to, że smog w miastach Chin czy wielu innych krajach rozwijających się jest jeszcze gorszy niż w Polsce. Tam smog potrafi utrzymywać się nad dużą częścią kraju, podczas gdy u nas zwykle ma charakter bardziej lokalny. Jednak każdy, kto wyjechał zimą za granicę, nawet niekoniecznie do Danii czy Austrii, ale choćby do Czech czy na Słowację, łatwo zauważy, że może tam bez obawy odetchnąć pełną piersią.

Jak to możliwe, że wszystkie kraje cywilizowanej Europy radzą sobie z zapewnieniem swoim mieszkańcom czystego powietrza, a Polska pozostaje w tyle?
Po pierwsze, bardzo ważny jest standard energetyczny budynków. W Polsce zwykle ten standard jest bardzo niski, średnio ok. 170 kWh/m2 rocznie. Aby ogrzać taki budynek, potrzeba astronomicznej ilości kilowatogodzin. Nie dziwi więc, że mieszkańcy chcą, żeby były one jak najtańsze. Wydaje się, że jest to problem dotyczący wyłącznie starego budownictwa. Nic bardziej mylnego – nawet nowo budowane w Polsce budynki potrzebują do ogrzania ok. 100 kWh/m2 rocznie. Dla porównania w Niemczech już ponad połowa nowych budynków jest budowana w standardzie pasywnym lub lepszym, czyli takim który wymaga 15 kWh/m2 rocznie. Są też tam, na znacznie większą skalę, prowadzone programy poprawy efektywności energetycznej istniejących budynków. Co więcej, takie inwestycje są wspierane z różnorodnych źródeł. Kiedy do zapewnienia komfortu termicznego potrzeba kilkukrotnie mniej kilowatogodzin, to nawet przy wyższej jednostkowej cenie energii z czystych źródeł i tak rachunki końcowe użytkowników mogą być widocznie mniejsze. Za jednym zamachem eliminujemy nie tylko smog, ale też ubóstwo energetyczne i poprawiamy komfort życia.

Oczywiście ważne są też wykorzystywane źródła energii
W wielu krajach palenie węglem jest w ogóle zakazane. Z kolei w innych krajach, nawet jeśli takie działanie jest dozwolone, to do ogrzewania może być wykorzystywany jedynie węgiel najwyższej jakości i może być on palony jedynie w piecach wysokiej klasy. Oczywiście te kraje konsekwentnie prowadzą politykę odnośnie wykorzystywanych źródeł energii i sumiennie egzekwują wysokie kary za działania niedozwolone.

Warto spojrzeć również na strukturę transportu
Na początek warto zauważyć, że w polskich miastach, takich jak Warszawa czy Kraków, na 1000 mieszkańców przypada według różnych szacunków od 600 do 800 samochodów. Jest to szokująco duża liczba. W Berlinie czy w Wiedniu jest około 300 samochodów na 1000 mieszkańców. Jeszcze lepiej jest w Kopenhadze, gdzie jest niewiele ponad 200 samochodów na 1000 mieszkańców. Miasta te prowadzą politykę ukierunkowaną na ograniczanie ruchu samochodowego z jednoczesną rozbudową infrastruktury transportu publicznego i rowerowego oraz ich szeroko zakrojoną promocją. Takie działania wynikają nie tylko z troski o czyste powietrze czy ochronę klimatu, ale są też zogniskowane na ogólne poprawianie jakości życia w mieście, która podnosi się dzięki ograniczeniu korków, hałasu, liczby wypadków i innych uciążliwości związanych z intensywnym ruchem samochodowym. Dochodzą do tego kwestie finansowe. Utrzymanie dróg i parkingów z pieniędzy podatników jest niezwykle kosztowne. Dodatkowo trzeba sobie zdać z tego sprawę, że płacą za to mieszkańcy miasta, a korzystają ci, którzy wyprowadzili się na przedmieścia.

A może warto zastanowić się nad tym, jak skutecznie zarządzać ruchem samochodów w mieście?
Wiele miast prowadzi politykę zarządzania ruchem samochodów. Wprowadzane są normy emisyjne dla pojazdów, wyższe podatki i opłaty dla aut, które emitują najwięcej zanieczyszczeń. Często ustalane są również opłaty za wjazd do centrum i parkowanie w jego obszarze. Wyznaczane są strefy zakazu wjazdu, do których dopuszczone są jedynie pojazdy o niskiej emisyjności. Co więcej, niektóre miasta idą dalej i prowadzą takie działania regulujące ruch samochodowy, jak zwężanie, czy ograniczanie przepustowości ulic (na przykład przez uspokajanie ruchu), wprowadzanie stref Tempo 30 lub 20, woonerfów i rozwiązań kanalizujących ruch samochodów na głównych drogach, a zniechęcających do ruchu samochodowego przez osiedla (takich jak słupki blokujące możliwość tranzytu przez drogi wewnątrzosiedlowe, a pozwalające na swobodny ruch rowerów).

Jednak to nie wystarczy
Zarządzanie ruchem samochodów i jakością spalanego węgla to nie wszystko, co należy zmienić, aby poprawić jakość życia w polskich miastach. Niezbędne są też inwestycje w czyste technologie, czy szeroko zakrojone działania edukacyjne. Dopiero zbudowanie powszechnej świadomości społecznej i potrzeby ochrony powietrza, pozwoli zmienić „toksyczną sytuację” w Polsce.

Żródło: https://wiemczymoddycham.pl/osmogu/smog-w-polsce-skad-sie-bierze
Autor: Marcin Popkiewicz – fizyk jądrowy, ekspert zajmujący się powiązaniami w obszarach gospodarka-energia-zasoby-środowisko, redaktor portali ziemianarozdrozu.pl i naukaoklimacie.pl

Ikona Facebook

Santander Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. z siedzibą ul. Inflancka 4b, 00-189 Warszawa, NIP 2090001167, KRS 0000310719; Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego. Kapitał zakładowy i wpłacony: 27 000 000 PLN.

Santander Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. z siedzibą ul. Inflancka 4b, 00-189 Warszawa, NIP 2090001173, KRS 0000310692; Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego. Kapitał zakładowy i wpłacony: 24 250 000 PLN.

Ważne telefony i adresy

  • Obsługa klienta, reklamacje

801 888 188 lub 22 557 44 71
Infolinia czynna w dni robocze,
w godz. 8:00 - 19:00

lub na adres e-mail
  obsluga.klienta@aviva.pl

  • Zgłoszenie roszczenia

801 888 188 22 557 44 71
Infolinia czynna w dni robocze,
w godz. 8:00 - 19:00

  • Centrum Alarmowe
    dla ubezpieczenia NA PODRÓŻ

22 205 50 95

dla ubezpieczeń podróżnych w ramach kart kredytowych:

22 205 50 51

  • Informacja o ofercie i zawarcie umów ubezpieczenia

1 9999 61 81 19999
Infolinia czynna w dni robocze,
w godz. 8.00 - 19.00

  • Inspektor Ochrony Danych:

Katarzyna Wiśniewska
inspektordanych@santander.aviva.pl

* opłata zgodna z taryfą danego operatora

Ubezpieczenia

Ubezpieczenie turystyczne Ubezpieczenie turystyczne

Poczuj się bezpiecznie – niezależnie od tego, gdzie podróżujesz.

Jeżeli wybierasz się w podróż zagraniczną i potrzebujesz ochrony ubezpieczeniowej wybierz ubezpieczenie Na Podróż.

Kup
NNW Dla Bliskich Dla Bliskich

Finansowe wsparcie dla Twojej rodziny i najbliższych

Zamów kontakt

Administratorem danych osobowych jest Santander Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń S.A., które przetwarza dane osobowe w celach i na zasadach określonych w Polityce Prywatności.

Logowanie dla klientów indywidualnych i firm